Estonia

Fakty

- Hymn: Moja rodzinna ziemia

» Geograficzne

- Powierzchnia: 45 226 km²

» Populacja

- Ilość ludności: 1 340 127

- Gęstość zaludnienia : 29 osób/km²

- Języki: estoński, rosyjski

» Ekonomiczne

- Waluta: korona estońska

Estonia

Estonia to niewielki kraj - z północy na południe mierzy on ok. 240 km, a ze wschodu na zachód ok. 350 km. Na obszarze tym mieszka ok. 1.6 mln ludności. Biorąc pod uwagę że ok. 1/3 populacji żyje w stolicy - Tallinie gęstość zaludnienia kraju jest niewielka - co z pewnością będzie odpowiadało tym którzy nie lubią tłoku. Szczególnie atrakcyjne są wyspy Estonii - jest ich ponad 1500. Turystyka w Estonii rozwija się niezwykle prężnie, a turyści pochodzą głównie z Finlandii, a także ze Szwecji, Niemiec, mieszkańcy pozostałych dwóch republik bałtyckich oraz Rosjanie. Większość turystów dociera do dużych miast kraju – pełnej zabytków stolicy, uniwersyteckiego Tartu, czy Narwy. Ponadto Estonia stwarza duże możliwości urlopu na plażach bałtyckich – najpopularniejszym kurortem jest Parnu (Parnawa) położona nad Zatoką Ryską. Poza tym ciszy i kontaktu z naturą można szukać na bałtyckich wyspach (Saaremaa, Hiiumaa, Muhu). W Estonii bardzo żywo kultywowane są tradycje ludowe – dzięki nim ten maleńki naród zdołał zachować swą tożsamość narodową w ciągu kilkuset lat zależności od obcych mocarstw.

Zachodnia część Estonii jest szokująco płaska - nie ma ani jednego wzniesienia, co cieszy rowerzystów. Atrakcją tego regionu są wybrzeża Bałtyku z plażami, oraz liczne mokradła i torfowiska. Głównymi miastami zachodniej Estonii są Parnu, Haapsalu oraz wyspiarskie Kuressaare i Kardla.

Położone nad Zatoką Ryską Parnu jest największym miastem zachodniej Estonii. Wzdłuż niego przepływa rzeka o tej samej nazwie.

Wyspy wchodzące w skład Archipelagu Monsundzkiego są znakiem wyróżniającym tę część kraju. Estonię otacza bowiem 1551 wysp. W słoneczne dni z półwyspów i zatok rozciągają się bajeczne pejzaże.

Wschodnia część jest już bardziej pofałdowana z licznymi jeziorami, najwyższy szczyt mierzy "aż" 318 m n.p.m.

W północnej części można podziwiać wspaniałe klify, ogromne kompleksy torfowisk wysokich, plaże z tkwiącymi w morzu wielkimi głazami oraz bagniska przy ujściach rzek. To właśnie Północna Estonia jest najbardziej obleganą częścią kraju. Co roku przyciąga setki tysięcy turystów – magnesem dla nich są przede wszystkim Tallin oraz Park Narodowy Lahemaa, którego niezwykłej urodzie dorównuje jedynie Park Soomaa. Zdaniem wielu Tallin uchodzi za jedno z bardziej fascynujących miast w Europie. Można w nim podziwiać najwspanialszą w krajach nadbałtyckich Starówkę z plątaniną wąskich, kamiennych uliczek, średniowieczny rynek z gotyckim ratuszem, rzędy mieszczańskich kamieniczek, interesujące kościoły i muzea, wreszcie potężne mury obronne z basztami: Kiek in de Kok, Grubą Małgorzatą i Długim Hermanem na czele.

Nieopodal Tallina, przy drodze wiodącej do Lahemaa Park, znajduje się miejsce spoczynku Wikingów. W położonym niedaleko stolicy Rezerwacie Dziedzictwa Rebala można podziwiać najwyższy wodospad w Estonii - wodospad na rzece Jagala, który mierzy 7,2 metra wysokości.

Z kolei Estończycy określają Centralną Estonię mianem "Tyłu głowy Tallina" lub "sercem Eesti". W tym Okręgu dwa największe miasta to Paide oraz Turi. Z kolei ciekawym miasteczkiem jest Koeru – maleńki kurort wypoczynkowy i Vetepere, którego główną atrakcją jest skansen poświęcony estońskiemu pisarzowi A.H. Taamsaare.

Będąc w Estonii warto także zobaczyć drugie co do wielkości miasto w kraju – Tartu. Szczególna atmosfera panująca w mieście związana jest z założonym w 1632r. Uniwersytetem. Do Tartu najlepiej przyjechać w czasie hucznie obchodzonych Wiosennych Dni Uniwersytetu, na przełomie kwietnia i maja, gdy na Placu Ratuszowym i okolicznych uliczkach odbywają się różnego rodzaju imprezy: od jarmarków, poprzez tańce, popisy akrobatyczne, sztuczne ognie, zabawy i konkursy, po biegi uliczne i pochody w średniowiecznych zbrojach.

Estonia jest bardzo bezpiecznym krajem. Estończycy są bardzo życzliwie nastawieni do turystów i mimo strasznie trudnego języka można się z nimi porozumieć - większość mówi choć trochę po angielsku lub niemiecku, w ostateczności bardzo niechętnie można porozumieć się po rosyjsku. Niechęć do rosyjskiego widać szczególnie w zachodniej części kraju i na wyspach. W centralnej i wschodniej części, gdzie mieszka dużo Rosjan bez kłopotu uda nam się porozumieć w tym języku. Na polach namiotowych jest bardzo spokojnie, zaplecze sanitarne w większości wypadków przewyższa to znane z Polski. Troszkę gorsze warunki (jednak i tak lepsze niż w kraju) panują na kempingach we wschodniej części Estonii, tu również częściej można spotkać wypoczywających Rosjan. W Estonii płaci się estońskimi koronami. Ceny są porównywalne do cen w Polsce, wiele towarów jest nieznacznie tańszych. Noclegi w pensjonatach są dosyć drogie z uwagi na to iż korzystają z nich głównie Finowie. Można jednak znaleźć również tańsze miejsca gdzie za 100-150 koron można zanocować z wliczonym w cenę śniadaniem, sauną i drewnem na ognisko.

Komentarze

Copyright © WorldTramp.pl 2009-2012